RSS
czwartek, 18 lipca 2013
... rozstania np to wredne są... jutro milka leci sobie na dłuuugo...jesienią przyleci mam nadzieję. rozum mnie policzkuje co chwile, że fajnie, że szczęśliwa, że powinnam sie cieszyć razem z nią... no cieszę się, cieszę kurwa nooo...tylko serce chlipie co chwilę, a rozum, ze swoim rozumem, to może mu naskoczyć co najwyżej...jak patrzę na rozbebeszoną torbę łaszki kosmetyki pierdoły i rozgardiasz to mnie skręca i dusi...że jutro o tej porze, to już będzie w drodze... ach ta cholerna pępowina...dobrze, spokój, "pomyślę o tym jutro"...
15:00, kariatyda_kasia
Link Komentarze (1) »
wtorek, 02 lipca 2013
... zamienił sie w obóz survivalowy ostatnio i tak sobie na razie trwamy...czekam tylko kiedy mi zacznie odbijać, ale na razie nie jest źle...o np dzisiaj truskawki przetwarzam...a Viki z okazji drugiego dnia wakacji śpi...jest 10.51 a ona śpi jakby, miała cały rok do odespania...fajnie jej...
10:52, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
O autorze