RSS
środa, 21 maja 2014
... czy wprowadzę konsternację i zakłopotanie, jak zaproponuję, żeby Amelka mówiła do mnie (jak już się nauczy) po imieniu...? w sumie mogę mieć fanaberie nie? na razie powiedziałam, żeby mnie nie przezywali, a na "babcię" mogę przejść po siedemdziesiątce i ani sekundy wcześniej
22:55, kariatyda_kasia
Link Komentarze (1) »
wieczorem, najstarsza powiła...Amelkę. Tym samym uczyniła mnie, no wiadomo kim...i cieszę się no cieszę, że wszystko ok, że obie zdrowe i sratatata itd... tylko skąd u mnie ten dziwny stan jakby na minutę przed depresja?
22:49, kariatyda_kasia
Link Komentarze (2) »
O autorze