RSS
czwartek, 29 kwietnia 2010

... krew  sie  poleje  ... jego  . w sensie  że  ripleja  krew , no  chyba  , że  nie  trafie  w  niego  za  pierwszym razem bezbłędnie  i  on dopadnie  mnie  ... to  tyle  wstępu . własciwie  rozwiniecia  i  zakonczenia  tez ... bo  on kontynuuje  prace  przy  ogrodzeniu ... SAM ... ja  mówiłam  , żeby kogos  zwołał , ale  nie  ..." ale  co  ty  mi tu  pieprzysz " ...nie  pieprzę  ( chociaz  szczerze  mowiąc sprawiłoby  mi to  dużo  wiekszą satysfakcje ... ) i  np  dzisiaj  tak  naciągnął drut na  siatce  że słupek sie  przesunął czy  naruszył  ...to  mu powiedziaąłm  ,ze  mógł mocniej to  wszystkie  by sie  jak  domino położyły... i teraz  świeta  furtka  jego  projektu sie  nie  zamyka  buachachahca.... i mam go  w  duuuuupie  oraz jego  furtke  !!! zabije  go  ! moze nawet  poćwiartuje  ! a wzięłam  ta  furteczke  pożal  sie  boże  zaczepiłam  drutem  do  słupka  który  sie  nie  ruszył i olewam ! najwazniejsze  ze jego  czarna  suka  była  zadziwiona , że sie  tern  zmniejszył  ..i o to  chodziło .. a  nie  o  perfekcyjnie  naciągnięta  sietkę  ( buachachaha chyba  przeciągnietą ) co  do  milimetra  z  perfekcyjnymi oczkami  w idealnym kształcie  ...on ma  chyba  jakąs  nerwiucę  natręctw ...albo  milion pincet kompleksów  i  musi  udowadniac  ,ze  SAM   i tylko SAM  wszystko zrobi ... idiota...

20:57, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 kwietnia 2010

...  " Ogien ciała  i  ogien umysłu.
Doświadczenie uczy cię jak kierowac tymi  siłami.
To ty rozniecasz ten ogień i  ty  nadajesz  mu kierunek."


źródło " The Margarete Petersen tarot " tłum. "Kartyjagienki"

09:33, kariatyda_kasia
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 kwietnia 2010

... dało  sie  w  gębę ,  to  by  może ciśnienie  wysokie  zbyt byłoby niższe ..i  dół  byłby  płytszy ,troszke  chociaz  ... czy  jutro  bedzie  ciepło ?

20:25, kariatyda_kasia
Link Komentarze (8) »

czy  mozna  juz  podlewac  ?  czy  trzeba  czekac  na  jakąś  konkretna  date  może  ?  mam  na  mysli  kwiatki  w  ogrodzie  ... bo  nie  wiem .. ja  podlewałam  ..jest  sucho  jak  diabli ... ale  okoliczni  jakos  patrza  dziwnie  .  dzisiaj  podlewałam i przechodzace  ulica  panie  zaczęły jakies parski śmiechy ... automatycznie  zacząl mi sie  sam kierowac  strumien  wody  w  ich  stronę ...ale  dziecko  przejezdzalo  na  rowerze . sasiad tez  powiedział ,że  sie  jeszcze  nie  podlewa ... to  nie  wiem  ..jakaś głupia  jestem  czy  co? wszystko  jedno własciwie ...moge byc głupia ... i tak  rekompensuje  mi  rózne  sytuacje  Vi -gwiazda oraz borgilla -prumkilla...mam  gadającego  kota . i  ona  chodzi  i sobie  mówi do  mnie : prumka , warczy , burczy ... a na  powaznie ... to  ile  razy  mozna  nadstawiac  policzek ? ile  ?  i to wszystko  dlatego  , że  sie pomogło ... kiedys  juz  o  tym pisałam  .. "dobry  zwyczaj nie pozyczaj  " ma  ciąg  dalszy ... doszło  do  tego  ,że  sobie uruchomili  filtry  w  telefonach , zeby  nie  odbierac  wiadomości  ode mnie. urocze... cięzko  jest  sie  usmiechac i  optymizmem tryskać kiedy ktos  przeinacza  fakty , wklada mi w  usta  słowa , których  nie  mówiłam , aż  wreszcie pyta  - to  ile  tego  było , bo to  też  mi  sie  nie  zgadza ... a najgorsze  , że trzeba  uwazac  na  to , co  sie  powie ,  bo  to policjant ( z całym szacunkiem  dla  innych ) i wykorzystuje  to kiedy może ...i nawet  nie  można  dac  mu  w  gębe ...

18:22, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 kwietnia 2010

zakladam  klub optymistów ...wstep  wolny ..wpisowe zero pln... skladki zero pln....

13:50, kariatyda_kasia
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010

... miałam  własnie ... siedze  sobie  w  łazience  na  kibelku  i  wykonuje  siku ...normalna  rzecz. spogladam  w  bok  bo  jakies  trzydziesci  cm ode mnie  jest okno  i  co  widze  ?? wypasionego  szerszenia  !!!!!! 30 cm  od  mojej  twarzy ! !! na  szybie  siedxzi  szczerzy zęby  do  mnie  i  zaciera  te jak  im tam te czułki  czy nie wiem co  te czarne  wystajace  ze  łba  ...i  naprawde  ! zmruzył  slepia perfidnie  i słyszałam jak  mówi  - za raz  cie  upierdole !!!  i zaczął  odpalac  silniki .... omatko !!!! myslałam  ze  zabije  sie  o  sciane  i  wyrwe  drzwi  z zawiasów !! obsikałam  podłoge  oraz  gacie i  chyba  moze  cos  jeszcze  , ale  nie pamietam ! riplej  na  podwrku kopie  dziury  pod słupki to poleciałąm  wołac  go  na  pomoc usiłujac  1. nie  sikac  dalej 2. jesli  juz sikac  to  nie  machac  tyłkiem 3. ubrac spodnie  w  locie  ... nie  udało  mi sie  nic  z  tych  rzeczy ... riplej  mało  nie  zemdlał  na  mój  widok ... stał  dłuzsza  chwile  w  stuporze , a ja  sie ogarniałam  , czkajac  przy  tym  ze zdenerwowania  , bo  chciałam  szybko powiedziec   mu żeby kill himto  zwierze  z  szyby !!  chyba  na  sex  to  juz nie  mam szans  , w najblizszym  czasie  . tak  slicznie  wyglądałam . miotajaca  sie  kretynka  z  golym tylkiem  ,  szarpiaca  sie  ze  spodniami  i  w trakcie  sikania ... a teraz  zrobie  dochodzenie - skąd  to  bydle  na  szybie  sie  wzięlo....

13:13, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 kwietnia 2010

... zatkana jestem ... i nie wiem  kiedy  mnie  "odetka" ... czegos  takiego jeszcze nie  było ...

14:08, kariatyda_kasia
Link Komentarze (1) »
wtorek, 06 kwietnia 2010

sweet
moja najpiekniejsza . teraz jest  starsza  o  trzy  tygodnie ...

11:38, kariatyda_kasia
Link Komentarze (3) »

... co  robic  ?  pada jak  cholera...ale  to przeze mnie.. sory .. namaszczałam sie balsamikiem rozwalona  jak  foka na  łózku późnym wieczorem , riplej zwracał uwagę na  koteczke i na  monitor , a ja  rozmarzonym głosem powiedziałam , że maaarzy mi sie  ulewa ...( no  wiem , że porąbana  jestem ) ale mnie  się marzyła  taka  ulewa w nocy , żeby  deszcz bębnił o parapety i szyby .no  lubie  takie  no ... ale  nie  wiedziałam , ze  wczoraj  był  ten  dzien , kiedy  sie  zachcianki  spełniaja  ,  bo  powiedziałabym , ze chce  milion  euro  , albo  złotych , albo  moze byc  troche  mniej, nie  jestem  pazerna  ,  w  kazdym  razie  duuzo ... ale  jak  to  działa przez  dobę  ?  a  jeszcze  nie  minęła ,to  może  i to  sie  spełni ...oraz chciałabym do  tej kasy  jeszcze  torebki oraz buty  do  owych  torebek ... no  pada ...czuję , żę rozmiekam ...a dach  na  werandzie  to już na  pewno rozmieka...

11:12, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 kwietnia 2010

...swiateczna  ... skonczył  sie  serniczek na  zimno  extra  szybki ( w  sensie wykonania ) .. to  raz, raz i  juz  sie  chłodzi  drugi ... wlac mleko i  wsypac do niego  to  z  paczuszki , zmiksowac , ciepnąc do foremki , oblac galaretka  , pól godziny  i  znowu  serniczek  do  wzięcia ... a podczas miksowania  widac kłebiące sie  konserwanty ..extra ! uwielbiam  konserwanty ! nie  ma  to  jak  potezna  dawka  konserwantów , w  postaci  sztucznego  serniczka  na  talerzu ..miooodzio ! tylko  ta  galaretka  ...bleee ...ale musi  byc , bo pasuje  , kolorystycznie ... a jak tylko  zjedza  mozna  od  razu robic  nastepny ... ogladałam  grządki i odkryłam  rzodkiewke !! wyłazi  z  ziemi niesmiało , az sie  podnieciłam , prawie ...mogłabym normalnie  w  tych  grządkach ... nie  powiem  co  , bo  nie  wiem  czy  wypada mowic w  swięto  o sexie czy obłudnie  nie  wypada ...bo  jak wypada  , to  te  grządki  działaja  na  mnie  jak  afrodyzjak ...a jak  nie  wypada to  nie  powiem  ze  odczuwam  jakby  pewien brak  hmmm oraz  ze  moja wymarzona koteczka   doprowadzi  chyba  do  rozpadu  związku , poniewaz  śpi pomiędzy  nami ...

16:39, kariatyda_kasia
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
O autorze