RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010

... nas  sraczka , niestety ...nie  mija  ..wika  juz  pyskuje  i  jęczy  i  stęka . śpi  w  dzien  nie  spi  w  nocy ...no  to  ja  tez ... do  tego  snieg  sypie  poziomo... i tak fascynuje  bronka  -kota  Viki ,że biedny usiłuje  przetrzec  szybe  na  wylot... ogólnie  nie  mam mocy , jakby  ktos mi  ją  wyłączył ... albo rąbnął...
z życia  palacza c.o:
węgiel mi  znika ...w oczach

10:29, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 listopada 2010

... zafundowało mi ukochane dziecię ...mianowicie sraczką ... tak  tak ...jak  się nie miało, a wreszcie  się objawiła i do tego z gorączką, że ojjj ! to mogę byc podenerwowana...mozna  było 10 lat przeżyc bez? można było i następne 10 ...ale niestety...lezy jak śledz i nawet sie ze mną nie kłóci , a przyzwyczajona do pyskowania ( Viki załóż ciapki - NIEEEE?? ) nie mogę wytrzymac tej ciszy ... do tego lata lecą jak głupie ... żadnego umiaru ...

08:46, kariatyda_kasia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 listopada 2010

... listopad już ?  a  własciwie  koniec... i dobrze  .. byle  do przodu ...
z życia szkolnego :
- Wikusia , popatrz tutaj
- ciekaj ciekaj
- Wikusia , popatrz na  mnie
- a musie ?

14:07, kariatyda_kasia
Link Komentarze (3) »
O autorze