Blog > Komentarze do wpisu

i cóż powiecie na to...

... że właśnie przyszło lato (?)srato chyba... średnia temperatur taka, że ach nie ma co rozwijać tematu, bo i tak każdy widzi jak jest... w sumie, żeby nie dołować znajduję coś żeby się cieszyć i mówie sobie, że jak pada to kłaki mi sie kręcą i mam spokój... a tak poza tym, to nic mi się nie chce , ale to tak absolutnie nic! ale tu też nie jestem osamotniona, a poza tym, to mnie sie nic nie chce juz od jesieni, to powinnam sie przyzwyczaić... amelia rośnie jak na drożdżach. grzeczne dziecko, jakby zupełnie nie miało moich genów hehe... w obecności jej matki, a mojej najstarszej, powiedziałam dobitnie, że na babcię przejdziemy po siedemdziesiątce(mojej naturalnie)... za to spojrzenie mojej córki powiedziało, że "no tak, a czego my się po tobie mogliśmy spodziewać?"...i tak o...
poniedziałek, 23 czerwca 2014, kariatyda_kasia

Polecane wpisy

  • było minęło..

    ...jak z bicza yyyy trzasnął... aczkolwiek kosmos mi podpowiada, że bądź sobą czyli jak z bicza jebnął...życie jak to życie... juz dawno myślałam, żeby gdzieś z

  • w poniedziałek...

    wieczorem, najstarsza powiła...Amelkę. Tym samym uczyniła mnie, no wiadomo kim...i cieszę się no cieszę, że wszystko ok, że obie zdrowe i sratatata itd... tylk

  • Dlaczego Bóg najpierw stworzył faceta?...

    ... bo musiał zacząć od zera...

Komentarze
2014/08/27 18:05:25
A ja Cię rozumiem . Kocham moje dzieci , ale za grosz mnie nie ciśnie , żeby miały swoje małe . Lepkie i wilgotne , wrzaskliwe na ogól . Nie rozumiem ślinienia się świeżo upieczonych babć i ich wszechogarniającej sraczki w temacie wnuczęcia . Nie chcę powrotu tych klimatów , dobrze mi z tym i nie czuję się z tą ''ułomnością'' gorsza :)