Blog > Komentarze do wpisu

"umarta "...

... zdechłam całkiem. i to w bardzo złym momencie. Viki zdrowieje co raz jej lepiej ( potworem większym sie staje) a ja sie rozłożyłam na obie łopatki i póldupki, jako że same łopatki nie oddaja mego stanu. tak, że no ... nie wiem gdzie święta, bo do mnie im daleeeko bardzo...a atmosfery nie czuje, bo katar mam, a poza tym jaka atmosfera jak pizga lodem, a biały szit leży wszędzie. a mnie sie marzą kwitnące fiołki...
czwartek, 28 marca 2013, kariatyda_kasia

Polecane wpisy

  • było minęło..

    ...jak z bicza yyyy trzasnął... aczkolwiek kosmos mi podpowiada, że bądź sobą czyli jak z bicza jebnął...życie jak to życie... juz dawno myślałam, żeby gdzieś z

  • z nowym rokiem ...

    ... sratatata... zupełnie nie rozumiem tego pierdolca pt" witajmy nowy rok " albo szałowe sylwestry itp. po prostu jeden durny rok się skończył, ale pr

  • i cóż powiecie na to...

    ... że właśnie przyszło lato (?)srato chyba... średnia temperatur taka, że ach nie ma co rozwijać tematu, bo i tak każdy widzi jak jest... w sumie, że

Komentarze
2013/03/28 13:04:13
Ja tez nie czuje atmosfery i trzeba w piecach palić ;(
-
2013/04/02 18:50:29
Ja chyba też. Mam już wreszcie upragnioną emeryture. Ale źle się czuję. Synowie daleko, wnuczątko w drodze, a ja zaliczyłam kąpiel w rowie. Pośliznęłam się. Mój telefon odmówił posłuszeństwa. Był kompletnie przemoczony. Wszystko było mokre, To był dla mnie istny horror. Nie mogłam się wydostać z tego rowu. Pomogli mi młodzi ludzie. Dwóch chłopów mnie ciągnęło za ręce. Bardzo stromy brzeg. Podejrzewam, że umarłabym tam. Do dziś bolą mnie wszystkie mięśnie i leje mi się z nosa. Staram się jak najwięcęj przebywać w łóżku + polopirynka.
-
2013/04/02 21:06:02
zazdroszczę tego lezenia w łózku ... mnie nie dane jest, bo Viki wydobrzała i guzik ją obchodzi, że sie matka nosem podpiera